Rzymskokatolicka Parafia
pw. św. Zygmunta
05-507 Słomczyn
ul. Wiślana 85
dekanat konstanciński
archidiecezja warszawska
pełna lista:
wyświetlKliknij by wyświetlić pełną listę

przeszukujKliknij by wyświetlić listę z selekcją kategorii
displayClick to display full list in English

searchClick to display selectable list in English

Martyrologium duchowieństwa — Polska
XX w. (lata 1914 – 1989)
dane osobowe
status
błogosławiona
nazwisko
BOROWIK
imiona
Paulina
imiona zakonne
Maria Felicyta
funkcja
siostra zakonna
wyznanie
Kościół łaciński (rzymskokatolicki) RKwięcej na
pl.wikipedia.org
[dostęp: 2014.09.21]
zakon
Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu CSFNwięcej na
www.nazaretanki.pl
[dostęp: 2013.05.19]
(i.e. Nazaretanki)
diecezja / prowincja
Prowincja Warszawska Najświętszego Imienia Jezus CSFNwięcej na
www.nazaretanki.pl
[dostęp: 2019.04.16]
data i miejsce
śmierci
01.08.1943

Batorówkaleśniczówka
dziś: nieistniejąca, ssow. Koszelewo, rej. Nowogródek, obw. Grodno, Białoruś
więcej na
www.radzima.net
[dostęp: 2020.07.31]
szczegóły śmierci
Od 1935 posługiwała w domu Zgromadzenia ss. Nazaretanek w Nowogródku, stolicy polskiego woj. nowogrodzkiego i jednocześnie miasta powiatowego. Ustalenie ilości mieszkańców tego miasta wydaje się trudne. Dostępne są dane ze spisu powszechnego z 1931, wskazujące, że w Nowogródku mieszkało ok. 13,252 osób, z czego rzymskokatolików — w większości Polaków — było 4,026, prawosławnych — w większości Białorusinów — 2,383, a Żydów 6,309. W poprzedzającej dekadzie miasto podwoiło ilość mieszkańców — prawd. wiązało się to z ustaleniem stolicy województwa i związanych z tym urzędów właśnie w Nowogródku. Nie wiadomo jak zmieniała się liczba ludności w latach 1931‐1939. Zakładając jednak, że nie rosła już tak burzliwie, a zgodnie z szacunkowych tempem wzrostu ludności całego woj. nowogrodzkiego, w 1939 w Nowogródku mogło mieszkać ok. 15,500 osób, z czego rzymskokatolicy stanowi ok. 32%, prawosławni ok. 18%, a Żydzi ok. 45%.
Po niemieckiej i rosyjskiej inwazji Polski w 09.1939 i rozpoczęciu II wojny światowej, po rozpoczęciu okupacji rosyjskiej, prześladowana, wraz ze współsiostrami, przez Rosjan. Zakonnicom zabroniono prowadzenia działalności szkolnej, zmuszono do opuszczenia domu Zgromadzenia. Wiosną 1940 wyrzucono ich z zabudowań gospodarskich tegoż domu, gdzie się początkowo schroniły (pozostawiono im wówczas też część ogrodu), i zmuszono do podjęcia pracy zarobkowej w Nowogródku, do zdjęcia habitów. Rozproszyły się i zamieszkały w domach rodzin prywatnych. Pracowały jako sprzątaczki i służące. Ale spotykały się — „utrzymywały ze sobą więź przez kościół, […] dwa razy na dzień: na Mszy św. i na wieczornym różańcu, […] odprawianym codziennie przy wystawionym Najświętszym Sakramencie”.
Udało się jej otrzymać posadę sprzątaczki — wraz z s. Rajmundą Anną Kokołowicz i s. Boromeą Weroniką Narmontowicz — w sowieckiej szkole, w budynku domu Zgromadzenia, w którym przed wojną zakonnice prowadziły swoją szkołę i który Rosjanie zrabowali. Dzięki temu mieszkała też tam mieszkała. Jak wspominał ówczesny rektor fary i kapelan ss. Nazaretanek, ks. Aleksander Zienkiewicz: „Zatrudniając trzy Siostry na terenie szkoły, [jej sowiecki dyrektor] zauważył i ocenił ich walory jako robotnic […] Komunistyczny dygnitarz wyraził się pewnego razu: 'Mniszkom można zaufać — dobrze pracują i nie kradną'”.
Polaków z biegiem czasu w Nowogródku ubywało. Rozpoczynała się bowiem seria wielkich „eksperymentów etnicznych” — i.e. rozwiązywania problemów społecznych i narodowościowych poprzez masowe deportacje — którego mistrzami okazali się Rosjanie, korzystający z wielowiekowych doświadczeń w tej mierze. Rosjanie represjom poddali szczególnie Polaków, dokonując aresztowań polskiej inteligencji, nauczycieli, lekarzy, ziemian, urzędników państwowych, leśników, policjantów, a także rodzin polskich wojskowych. Wielu innych Polaków stało się ofiarami czterech wielkich fal deportacji. Na terenie Białorusi, e.g. w Nowogródku, szczególnie tragiczne były dwie deportacje: pierwsza, ok. 10‐11.02.1940 „na Syberię”, oraz ostatnia, czwarta, ok. 04‐05.1941, głównie do Kazachstanu. W relacjach o tej pierwszej często pojawia się informacja, iż „przychodzili nocą, bez uprzedzenia i zabierali całe rodziny, od niemowląt po staruszków”. W ciągu kilkunastu minut ludzie tracili dorobek całego życia: „10 lutego 1940 roku był dniem rozstania z tym, co kochałam. Z rewolwerem enkawudzisty przy głowie ojciec podpisał dokument, że to z dobrej i nieprzymuszonej woli będziemy przesiedleni w inne miejsce. Nie będę opisywać, co działo się w ciągu dwudziestu minut, jakie mieliśmy do zebrania się. Była sobota i mama tylko chleb do pieca wsadziła… a więc i tego nie było na drogę. Szynkę z komory wyrwał ojcu enkawudzista, mówiąc, że tam u nich jest mnogo wszystkiego, ale żeby nie zapomnieć piły i siekiery zabrać”. „Praktycznie nie zabraliśmy niczego, bo nie pozwolili nam poruszać się po domu […] Były wtedy duże zaspy i silny mróz”. Tylko w pierwszej wielkiej deportacji wywieziono „na Syberię” ok. 140,000 Polaków, w tym ok. 50,000 z obszaru, który Rosjanie określali jako dict. Zachodnia Białoruś, gdzie położony był m.in. Nowogródek. Ponadto 150,000‐200,000 mężczyzn wcielono do armii rosyjskiej, a ok. 100,000 zmuszono do pracy na rzecz przemysłu rosyjskiego, głównie w kopalniach Zagłębia Donieckiego, w zakładach przemysłu ciężkiego na Uralu i na Syberii.
Mimo prześladowań zakonnice ze Zgromadzenia wysyłały paczki Polakom deportowanym przez Rosjan.
W czasie niemieckiego ataku 22.06.1941 na uprzedniego sojusznika, Rosjan — okupacja niemiecka rozpoczęła się 04/06.07.1941 — miasto zostało częściowo zburzone. 28.06.1941 bowiem Niemcy przeprowadzili 3‐godzinny nalot lotniczy na bezbronne miasto — choć rosyjskich wojsk już w nim nie było. Jak podają źródła „Nowogródek […] przedstawiał jeden buchający wulkan ognia i dymu. Na szczęście ofiar wśród ludności nie było wiele. Mieszkańcom w znacznej mierze udało się rozproszyć po okolicznych polach i osadach”. Dom Zgromadzenia ss. Nazaretanek nie uległ zniszczeniu, zakonnice mogły więc do niego powrócić. Niemcy dozwolili im też na przywdzianie habitów i ponowienie działałności z dziećmi i młodzieżą. „Nie pozwolono [aliści] na otwarcie żadnej szkoły polskiej”.
Nowogródek stał się siedzibą niem. Kreisgebiete (pl. powiat) Nowogrodek, w ramach niem. Generalbezirk Weißruthenien (pl. Generalny Okręg Białorusi), stanowiącego część okupowanego i zarządzanego przez Niemców quasi‐państwa, zwanego niem. Reichskommissariat Ostland (pl. Komisariat Rzeszy Wschód). I natychmiast rozpoczęły się prześladowania Polaków i Żydów, co jakże współgrało z opiniami milionów Niemców, e.g. Clausa Schenka Grafa von Stauffenberg, przyszłego zamachowca na życie lidera niemieckiej, rządzącej Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników, i.e. NSDAP, Adolfa Hitlera: „Miejscowa ludność to niewiarygodny motłoch, bardzo dużo Żydów i mieszańców. Naród, który aby się dobrze czuć, najwyraźniej potrzebuje batoga. Tysiące jeńców przyczynią się na pewno do rozwoju naszego rolnictwa. Niemcy mogą wyciągnąć z tego korzyści, bo oni są pilni, pracowici i niewymagający”.
Już 26.07.1941 Niemcy zgromadzili — z pomocą trochę wcześniej powołanego niem. Judenrat (pl. Rada Żydowska) — grupę mężczyzn na rynku miejskim. Ustawili ich w szeregach, wyselekcjonowali ok. 50 i zamordowali na miejscu. Wspomniany ks. Aleksander Zienkiewicz napisał: „Skrawione trupy leżą przed halą targową na bruku, a o kilkadziesiąt kroków od miejsca zbrodni odbywa się koncert [wojskowej] orkiestry dętej. Na oddział odświętnie ubranych, o czerstwych i wesołych twarzach muzykantów patrzą tylko szeregi ponurych oczodołów wypalonych kamienic. Wśród zgliszcz, swędu i dymów płyną i odbijają się echem o kikuty zczerniałych murów lekkie fale Strausowskich walców, stwarzając jakiś makabryczny, piekielny nastrój”.
Zaraz potem Niemcy rozpoczęli terroryzowanie polskiej społeczności. Ks. Zienkiewicz notował: „W sierpniu, żandarmeria polowa dokonuje egzekucji podejrzanych o sympatię do komunizmu Polaków i Białorusinów. W sprawie paru osób podjąłem interwencję w komendanturze. Odpowiedziano mi: niem. 'Zu spat' (pl. 'Za późno') […] [Po przejściu wojsk] organizuje się administracja cywilna. Jednym z pierwszych [jej] dzieł jest rozstrzelanie [w 08.1941] inż. Wincentego Smolskiego ([Polaka, wybranego] burmistrza) i kilku innych wybitniejszych Polaków za 'sabotaż' zarządzeń władz niemieckich — jak głosił oficjalny komunikat. Burmistrzem zostaje Białorusin”….
Prześladowania Żydów nasilały się. Pod koniec 08.1941 zamordowano kolejnych 50 Żydów, w tym członków pierwszego niem. Judenratu. 28.09.1941 zakazano Żydom opuszczania miasta. Pod koniec 1941 Niemcy rozpoczęli realizację ludobójczego państwowego planu niem. «Endlösung der Judenfrage» (pl. „Ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej”). 08.12.1941 ok. 260‐osobowy oddział niemieckiej piechoty otoczył miasto. Na placu przed budynkiem sądu dokonano selekcji wśród Żydów. Ok. 1,300 zagoniono na północne przedmieście Peresieka, gdzie okolice rynku — ok. 28 domów — dzień wcześniej otoczono drewnianym płotem. Pozostałych, ponad 5,000 Żydów, załadowano na ciężarówki i zawieziono ok. 3 km na południowy zachód, w okolice wsi Skrzydlew. Tam, za barakami wojskowymi, Niemcy i prawd. członkowie kolaboracyjnej niem. Weißruthenische Hilfspolizei (pl. Białoruska Policja Pomocnicza) oraz niem. Litauische Schutzmannschaftsbataillone (pl. Litewskie bataliony Schutzmannschaft) wszystkich rozstrzelali nad wcześniej wykopanymi rowami. A pod koniec zimy, na początku wiosny 1942, rozpoczęto gromadzenie w Nowogródku pozostałych Żydów z całego niem. Kreisgebiete. Do 05.1942 w getcie w Peresiece zgromadzono ich ok. 6,500.
W tym samym czasie, w oddalonej o ok. 40‐50 km na północny wschód Puszczy Nalibockiej, zaczęli gromadzić się rosyjscy żołdacy, którzy uniknęli internowania przez Niemców w 1941. Powstał duży ośrodek partyzancki w sile ok. 3,000 osób. Pierwszą znaczącą potyczkę z Niemcami partyzanci sowieccy stoczyli 09.06.1942 niedaleko miasteczka Naliboki, gdy 125. oddział im. Stalina rozbił „formację SS, Litwinów oraz niemieckiej policji”. Równocześnie rosyjskie oddziały partyzanckie zaczęły, w poszukiwaniu prowiantu, atakować sąsiednie wioski, traktując wieśniaków „jak wrogów”. W ich obronie zaczęła stawać polska niepodległościowa Armia Krajowa AK (część Polskiego Państwa Podziemnego), która wszelako nie atakowała wówczas Niemców frontalnie — zgodnie z zakazem takich akcji, wydanym przez polski rząd („Uchwała Komitetu dla Spraw Kraju z 27.04.1940”), z wyjątkiem „represji względem szpiegów i prowokatorów”.
Reakcją niemiecką było nasilenie prześladowań społeczności polskiej. Niszczono „wszelkie formy i przejawy życia kulturalnego Polaków. Nie pozwolono na otwarcie żadnej szkoły polskiej” — zgodnie z wytycznymi wyartykułowanymi już 28.09.1939 przez dwóch urzędników niemieckiego centralnego niem. Rassenpolitisches Amt der NSDAP (pl. Urząd Polityki Rasowej NDSAP), Erharda Wetzela i Günthera Hechta — obu z tytułami doktorskimi, a jakże: pierwszy z prawa, drugi z herpetologii, i.e. działu zoologii badającego płazy i gady — w oparciu o wytyczne wyartykułowane dwa dni wcześniej przez niemieckiego socjalistycznego przywódcę, Adolfa Hitlera. W memoriale niem. „Die Frage der Behandlung der Bevölkerung der ehemaligen polnischen Gebiete nach rassepolitischen Gesichtspunkten” (pl. „Traktowanie ludności byłych obszarów Polski z punktu widzenia polityki rasowej”) owi wybitni przedstawiciele „rasy panów” pisali m.in. iż na okupowanych ziemiach polskich: „Uniwersytety i inne szkoły wyższe, szkoły zawodowe, jak i szkoły średnie były zawsze ośrodkiem polskiego szowinistycznego wychowania i dlatego powinny być w ogóle zamknięte. Należy zezwolić jedynie na szkoły podstawowe, które powinny nauczać jedynie najbardziej prymitywnych rzeczy: rachunków, czytania i pisania. Nauka w ważnych narodowo dziedzinach, jak geografia, historia, historia literatury oraz gimnastyka, musi być zakazana”. Odpowiedzią Polskiego Państwa Podziemnego — największego ruchu oporu w okupowanej Europie — było utworzenie sieci tajnego nauczania. Uczestniczyła w nim m.in. jedna ze współsióstr, s. Kanizja Eugenia Mackiewicz. Wspomniany ks. Zienkiewicz wspominał: „s. Kanizja, bardzo utalentowana nauczycielka, zorganizowała na prośby rodziców tajne nauczanie dzieci polskich języka ojczystego i historii”. I uzupełniał: „Komplety zbierały się w domach prywatnych. Jakkolwiek ostrożność była zachowana i liczba dzieci prawdopodobnie nie przekraczała pięćdziesięciu, to jednak Białorusini dowiedzieli się o tym i złożyli doniesienie […] do niem. Geheime Staatspolizei (pl. Tajna Policja Państwowa), i.e. Gestapo”.
29.06.1942 — w ramach szerszego planu eksterminacyjnego Polaków, zwanego «Polenaktion» — Niemcy aresztowali proboszcza parafii Nowogródek, a zarazem dziekana, ks. Michała Daleckiego, proboszcza parafii Wsielub, ks. Józefa Kuczyńskiego, i ks. Stefana Sieczkę z Brzozówki. Po miesiącu przetrzymywania w więzieniu w Nowogródku — prawd. oskarżano ich m.in. o ukrywanie dzieci żydowskich — dwóch pierwszych Niemcy 31.07.1942 rozstrzelali, w gronie ok. 60 innych Polaków, w lasku k. koszar, niedaleko miejsca gdzie 08.12.1941 mordowano Żydów.
Tydzień później, 07.08.1942, Niemcy, wraz z białoruskimi kolaborantami z niem. Weißruthenische Hilfspolizei, a także estońskiego niem. Schutzmannschaft–Front–Bataillon 36 „Arensburg” (pl. 36. Policyjny Batalion Frontowy „Arensburg”), i.e. kolaborantami estońskimi, kilka dni wcześniej przybyłymi do Nowogródka, przeprowadzili drugą niem. Aktion (pl. operacja) przeciw Żydom. W oddalonym o ok. 5 km na północ lesie, k. wsi Litowka, przy drodze do Wsielubia, zamordowali w uprzednio przygotowanych dołach ok. 5,500 Żydów nowogrodzkiego getta. Trzecia niem. Aktion miała miejsce 04.02.1943, gdy m.in. grupę dzieci Niemcy i litewscy kolaboranci zamordowali w Litowce. Kolejnych 250 zamordowano 07.05.1943 w samym Nowogródku. Resztę likwidowano pojedynczo i tylko niektórym udało się uciec i ukryć — z pomocą polskich i białoruskich wieśniaków — w lasach.
Jeszcze przed mordem ostatnich Żydów w Nowogródku ss. Nazaretanki zostały wyrzucone z domu Zgromadzenia. Pomieszczenia przejął niejaki Borys Ragula, były żołnierz polskiej armii, później więzień sowiecki, a od 1941 kolaborant niemiecki. Na początku 1943 zaczął pracę w niemieckiej administracji miasta i rozpoczął przygotowania do tworzenia zbrojnego oddziału białoruskiego, walczącego u boku Niemców — później, w 1944, uformowanego jako niem. Schuma–Reiter–Abteilung Rogula (pl. Policyjny Oddział Konny Rogula), i przekształconego w niem. Schutzmannschaft–Reiter–Bataillon 68 (pl. 68. Policyjny Batalion Konny). Białorusini przejęli budynek dawnej szkoły prowadzonej przez zakonnice i wyrzucili je z ich domu. ss. Nazaretanki przeniosły się do pobliskiej, pustej po zamordowanych Żydach, rudery i stamtąd codziennie udawały się do „zabudowań gospodarczych wraz z chałupiną (pralnią)”, które im pozostawiono, „aż do wieczornego różańca, który nadal odprawiał się uroczyście codziennie w farze, po czym wracały do domu”.
Tymczasem zimą 1942/1943 oraz wiosną i latem 1943 na wschodzie miały miejsce decydujące zmagania II wojny światowej. 18‐22.01.1943 Rosjanie zdołali zabezpieczyć pas szerokości ok. 12 km umożliwiający dostarczanie żywności i broni oblężonemu Sankt Peterburgowi (wówczas Leningradowi). 02.02.1943 totalną klęską niemiecką zakończyła się bitwa pod Stalingradem. 21.02‐18.03.1943 Niemcy zdołali zdobyć Charków, ale w następnym kroku nie zdołali wyprzeć Rosjan — w bodajże największej bitwie pancernej w historii — z dict. łuku kurskiego. Niemcy stracili strategiczną przewagę na froncie i ofensywa przeszła w ręce Rosjan.
Jednocześnie w Puszczy Nalibockiej kosolidowały się oddziały partyzanckie. Poza wspomnianymi oddziałami sowieckimi/rosyjskimi powstały oddziały żydowskie, złożone z uciekinierów z gett i spod niem. «Endlösung der Judenfrage», pod dowództwem osławionych braci Bielskich. Obie grupy współpracowały, często dokonując rekwizycji — niejednokrotnie o charakterze rabunkowym i bandyckim: owym „operacjom gospodarczym” towarzyszyły pobicia, morderstwa oraz gwałty na kobietach — żywności i innych materiałów w polskich wioskach otaczających Puszczę Nalibocką. M.in. 08.05.1943 rosyjscy partyzanci i grupa żydowska braci Bielskich zaatakowała miejscowość Naliboki, mordując ok. 128 polskich mieszkańców, podejrzewanych o współpracę z polskimi partyzantami. Uaktywniła się bowiem polska konspiracyjna Armia Krajowa AK, z Okręgu V AK „Stołpce” Inspektoratu AK „Baranowicze”, wchodzącego w skład Okręgu AK „Nowogródek”.
Niemcy zareagowali utworzeniem ad hoc w 11.1942 specjalnej jednostki, nazwanej od godności jej dowódcy SS‐Brigadeführera Curta von Gottberga, niem. Kampfgruppe von Gottberg (pl. grupa bojowa Gottberg), której powierzono zadanie wyłapywania uciekinierów żydowskich i walkę z grupami partyzanckimi. W rozkazie operacyjnym z 07.12.1942 von Gottberg nakazywał: „Zadaniem […] jest atakowanie i niszczenie bandytów. Każdy bandyta, Żyd, Cygan i podejrzany członek gangu ma być traktowany jak wróg”. Jak podają źródła „w rzeczywistości Kampfgruppe von Gottberg niemal całkowicie wyludniła całe regiony Białorusi”.
19.06.1943 oddział AK z Okręgu V AK „Stołpce” zaatakował Iwieniec, który w 1939 mógł liczyć ok. 5,000 mieszkańców, prawd. w 80% Polaków, oraz ok. 1,000 Żydów, których w 1943 już nie było. AK zdobyła miasteczko, rozbijając tamtejszy garnizon niemiecki. Uwolniono z więzienia aresztowanych działaczy Polskiego Państwa Podziemnego, zlikwidowano 40‐150 Niemców i kolaborantów, zdobyto dużo broni, etc. Ok. 100‐200 funkcjonariuszy kolaboracyjnej niem. Weißruthenische Hilfspolizei „dobrowolnie przyłączyło się do polskiego oddziału”.
W odwecie Niemcy zamordowali ok. 150 mieszkańców Iwieńca, a 13.07.1943 rozpoczęli niem. «Unternehmen Hermann» (pl. „operacja Hermann”). niem. 1. SS‐Infanteriebrigade (pl. 1. Brygada Piechoty SS) i niem. Kampfgruppe von Gottberg, wspierane przez kolaboracyjne jednostki białoruskiej niem. Schutzmannschaft (pl. grupy ochronne), i.e. Schuma; łotewskie, i.e. kilka niem. Lettische Polizei Front Bataillon (pl. Łotewskie Bataliony Policyjne); oraz litewskie i ukraińskie oddziały Schuma; w sile razem ok. 9,000‐60,000 ludzi zaatakowały Puszczę Nalibocką. By pozbawić partyzantów zaplecza Niemcy stworzyli pas „spalonej ziemi”, w promieniu 10‐15 km wokół puszczy.
Częściowo objął on Nowogródek. 17‐18.07.1943 Niemcy aresztowali tam ok. 120 osób, głównie Polaków, jako zakładników.
Wówczas 11 ss. Nazaretanek ofiarowało swe życie w zamian za życie posiadających rodziny i dzieci zakładników oraz jedynego kapłana — wspomnianego ks. Aleksandra Zienkiewicza. Ks. Zienkiewicz, już wówczas — po mordzie ks. Michała Daleckiego — proboszcz parafii Nowogródek, dziekan i wikariusz północnej części diecezji pińskiej, wspominał:
„Gdzieś po południu owego dramatycznego dnia [aresztowań], przy spotkaniu ze mną, M. Stella [i.e. s. Adela Mardosewicz, przełożona ss. Nazaretanek w Nowogródku] mówi z właściwą sobie prostotą: «Mój Boże, jeżeli potrzebna jest ofiara z życia, niech raczej nas rozstrzelają, aniżeli tych, którzy mają rodziny — modlimy się nawet o to»”.
I Niemcy zamienili większości zakładnikom karę śmierci na niewolnicze roboty przymusowe w Niemczech. 24.07.1943 ich wywieźli — nielicznych zwolniono. Wszyscy przeżyli II wojnę światową.
Ks. Zienkiewicz zdał sobie wówczas sprawę, że jego nazwisko znalazło się na liście Polaków uznawanych przez białoruskich kolaborantów za sprzyjających partyzantom i przekazanej Gestapo, i zaczął się częściowo ukrywać — m.in. noce spędzał poza domem. Po latach zanotował:
„W parę dni po odejściu transportu z więźniami […] podeszła ku mnie M. Stella i znowu z prostotą godną wielkich czasów oświadczyła mi bez żadnych wstępów i dobranych słów (słowa były wówczas zbyt słabym środkiem wypowiadania myśli i przeżyć): «Boże, mój Boże, Ksiądz Kapelan jest o wiele potrzebniejszy na tym świecie, niż my, toteż modlimy się teraz o to, aby Bóg raczej nas zabrał, niż Księdza, jeżeli jest potrzebna dalsza ofiara»”.
31.07.1943 zakonnice zostały wezwane na posterunek policji w Nowogródku, w budynku dawnego, polskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Ks. Zienkiewicz pisał: „O 6‐ej rozpoczął się różaniec, po czym Siostry poszły jeszcze do swego domku, a w kościele odbywała się spowiedź.
Wyspowiadałem kilka osób i wyszedłem przed świątynię. Ulicą 3 Maja pod górę, dość żywym krokiem, podążały parami spowite w czarne habity i welony, postacie Sióstr….
Minęły właśnie dom pp. Mazurkiewiczów i zapewne dźwigając krzyże przeczuć — pięły się stromym zboczem góry ku rynkowi….
Kto z mieszkańców miasta widział je w tym pochodzie, widział je na ziemi wśród żywych po raz ostatni”….
Gdy o 19:30 się pojawiły na poserunku, natychmiast zostały wywiezione na rozstrzelanie, ale z powodu problemów ze znalezieniem odpowiedniego miejsca, zostały przywiezione z powrotem i umieszczone w celi aresztu. Ks. Zienkiewicz pisał: „Krótką noc letnią przebyły Siostry w piwnicy gmachu. Co tam przeżyły — Bóg tylko wie… Nowogródzki Tatar, palacz przy centralnym ogrzewaniu, opowiadał w wielkim sekrecie, że na posadzce piwnicy widział ślady rozkrzyżowanych postaci. A więc przygotowywały się Ofiary do bram wieczności — leżąc krzyżem. Tajemnicę wewnętrznych przeżyć, tej strasznej lecz i wzniosłej «Góry Oliwnej» — poniosły ze sobą w zaświaty”.
O świcie następnego dnia ponownie zostały wywiezione i ok. 5 km na południowy zachód od miasta, niedaleko leśniczówki Batorówka, w pobliżu wspomnianej wsi Skrzydlew, gdzie półtorej roku wcześniej zamordowano ok. 5,000 Żydów, w lesie, zostały zamordowane.
Miały na sobie swe habity i nie były skrępowane.
Ks. Zienkiewicz pisał:
„Potworna prawda powoli zaczyna wypełzać z ukrycia, uśmiercając na ustach słowa… Wreszcie, po kilku dniach, staje się wszystkim Polakom wiadoma […] [Współsiostra, s. Małgorzata Ludwika Banaś, która w momencie aresztowania zakonnic pracowała jako pielęgniarka w miejscowym szpitalu] postarała się z paroma niewiastami wyjść dyskretnie z miasta na poszukiwanie grobu i rzeczywiście odnajduje świeżą, źle przysypaną mogiłę […], w lasku odległym o paręset kroków od szosy. Uklęknąwszy przy mogile, poczęła ręką rozgrzebywać cienką warstwę piasku i po paru minutach natrafiła na nogę trupa… Nie mogąc w inny sposób przekonać się, czy rzeczywiście to ciało jednej z Sióstr, zerwała z tej nogi podwiązkę….
I teraz odsłoniła się cała potworna prawda… Oto na tej podwiązce widzi numer s. Sergii.
[…] Z pozycji zwłok przy ekshumacji należy wnioskować, że niektóre Siostry padały do grobu raczej ciężko ranne, niż zabite. Zauważono bowiem nienaturalną dla osób zabitych pozycję i mocno skłębiony układ zwłok. Niektóre miały postawę na poły siedzącą. Czaszki głów nie były rozsadzone, z czego można wnioskować, że mordowano je wystrzałem z rewolweru małego kalibru. Znawcy nie wykluczali jednak użycia automatów z pewnej odległości.
[…] Pewien Niemiec pochodzący z Łotwy po przybyciu do Nowogródka na 'czystkę', kazał w pewnym polskim domu przyrządzić sobie śniadanie.
Ponieważ zachwycony był doskonałością przyrządzenia, kilkakrotnie ponawiał swoje wizyty […] On to zjawił się także w tę straszną niedzielę, prawdopodobnie niedługo po egzekucji, w tym samym domu i poprosił o śniadanie. Był mocno podpity i nie umiał ukryć zdenerwowania. W czasie śniadania podniecenie jego wzrosło. W pewnym momencie złapał się rękami za głowę i powiedział: «Ach, jak one szły! Trzeba było widzieć, jak one szły!».
[…] Z ułamkowych wypowiedzi, a głównie z zachowania się jednego z katów można wnioskować, jaki potężny, nadziemski blask glorii otoczył zsuwające się do otwartego dołu zakonnice — tę płeć łamliwą — 'sexus fragilis', gdy z głębi duszy powiedziały Bogu ofiarne — «tak, Ojcze»….
Po przejściu przez tę nowogródzką Kalwarię lęku i męki, po złożeniu czystej ofiary za drogich i bliskich im ludzi — tak ufaliśmy Bogu — zwycięski Oblubieniec i Zbawiciel przeprowadził ich dusze «dziś jeszcze» do «mieszkania Ojca», gdzie znalazły kres męki i światłość wiekuistą. A ciała spoczywały w cieniu brzóz i sosen pod żółtą warstwą piasku….
Dwunastą ofiarą był przed paru tygodniami zatrzymany w mieście chłopiec, mieszkaniec wsi sąsiadującej z miejscem egzekucji. Być może, że był on głównym robotnikiem przy kopaniu dołu, a zastrzelono go dla pozbycia się postronnego świadka zbrodni”.
Dlaczego Niemcy przyjęli ofiarę zakonnic? Nie wiadomo. Oddajmy po raz ostatni głos ks. Zienkiewiczowi: „Gestapowcy dokonali mordu we własnym zakresie, a więc w mroku swych tajemnic urzędowych”.
Razem w trakcie niem. «Unternehmen Hermann» „oddziały niemieckie spaliły całkowicie lub częściowo 150 wsi. Zabito od 4,199 do 4,280 osób, w większości polskich i białoruskich cywilów. Blisko 21 tys. osób zesłano na roboty przymusowe w III Rzeszy, a tysiące innych wysiedlono poza strefę blokady, rabując jednocześnie ich dobytek”. Zbrodniczy fach doskonalili wówczas e.g. niem. Chef der Bandenbekämpfung (pl. szef grup zwalczających bandy leśne), SS‐Obergruppenführer Erich von dem Bach‐Zelewski; oraz SS‐Sonderregiment Dirlewanger, dowodzony przez seryjnego gwałciciela i pedofila, SS‐Oberführera Oskara Dirlewangera. Nabyte „doświadczenia” wykorzystali później do tłumienia Powstania Warszawskiego w 08‐10.1944, mordując ponad 200,000 Polaków.
łac. „O bone Deus! In quae tempora me reservasti, ut ista patiar!” (pl. „O dobry Boże! Na jakież to czasy mnie zachowałeś, abym musiał to znosić?”).
przyczyna śmierci
zbiorowy mord
sprawstwo
Niemcy
miejsca i wydarzenia
«Unternehmen Hermann»Kliknij by przejść do opisu, Odpowiedzialność zbiorowa („zakładnicy”)Kliknij by przejść do opisu, «Polenaktion» 1942Kliknij by przejść do opisu, Ribbentrop‐MołotowKliknij by przejść do opisu, Encykliki Piusa XIKliknij by przejść do opisu
data i miejsce
urodzenia
30.08.1905

Rudnodziś: gm. Milanów, pow. Parczew, woj. lubelskie, Polska
więcej na
pl.wikipedia.org
[dostęp: 2021.05.30]
rodzice
BOROWIK Leon
🞲 1858, Rudnodziś: gm. Milanów, pow. Parczew, woj. lubelskie, Polska
więcej na
pl.wikipedia.org
[dostęp: 2021.05.30] — 🕆 09.05.1905, ?

DASZCZUK Anna
🞲 1880, Rudnodziś: gm. Milanów, pow. Parczew, woj. lubelskie, Polska
więcej na
pl.wikipedia.org
[dostęp: 2021.05.30] — 🕆 08.09.1905, Rudnodziś: gm. Milanów, pow. Parczew, woj. lubelskie, Polska
więcej na
pl.wikipedia.org
[dostęp: 2021.05.30]
chrzest
17.09.1905

Komarówka Podlaskadziś: gm. Komarówka Podlaska, pow. Radzyń Podlaski, woj. lubelskie, Polska
więcej na
pl.wikipedia.org
[dostęp: 2021.12.18]
kościół_RK pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa
śluby zakonne
21.01.1935 (czasowe)
szczegóły posługi
1935 – 1943
zakonnica — Nowogródekdziś: rej. Nowogródek, obw. Grodno, Białoruś
więcej na
pl.wikipedia.org
[dostęp: 2021.07.04] ⋄ dom Zgromadzenia pw. Chrystusa Króla, Nazaretanki CSFN — pomocnica w gospodarstwie zakonnym, sprzątaczka w szkole i internacie prowadzonych przez Zgromadzenie, posługa w kościele „Biała Fara” i domu wspólnoty Chrystusa Króla
01.1933 – 21.01.1935
nowicjat — Grodnodziś: rej. Grodno, obw. Grodno, Białoruś
więcej na
pl.wikipedia.org
[dostęp: 2020.07.31] ⋄ dom Zgromadzenia, Nazaretanki CSFN
1932 – 1933
postulat — Kaliszdziś: pow. Kalisz miasto, woj. wielkopolskie, Polska
więcej na
pl.wikipedia.org
[dostęp: 2020.07.31] ⋄ dom Zgromadzenia, Nazaretanki CSFN
04.03.1932
wstąpienie — Kaliszdziś: pow. Kalisz miasto, woj. wielkopolskie, Polska
więcej na
pl.wikipedia.org
[dostęp: 2020.07.31] ⋄ Nazaretanki CSFN
inni związani
szczegółami śmierci
CHROBOTKliknij by wyświetlić biogram Józefa (s. Maria Kanuta od Pana Jezusa w Ogrójcu), CIERPKAKliknij by wyświetlić biogram Helena (s. Maria Gwidona od Miłosierdzia Bożego), JÓŹWIKKliknij by wyświetlić biogram Eleonora Aniela (s. Maria Daniela od Jezusa i Maryi Niepokalanej), KUKOŁOWICZKliknij by wyświetlić biogram Anna (s. Maria Rajmunda od Jezusa i Maryi), MACKIEWICZKliknij by wyświetlić biogram Eugenia Anna (s. Maria Kanizja), MARDOSEWICZKliknij by wyświetlić biogram Adela (s. Maria Stella od Najświętszego Sakramentu), MATUSZEWSKAKliknij by wyświetlić biogram Leokadia (s. Maria Heliodora), NARMONTOWICZKliknij by wyświetlić biogram Weronika (s. Maria Boromea), RAPIEJKliknij by wyświetlić biogram Julia (s. Maria Sergia od Matki Bożej Bolesnej), ŻAKKliknij by wyświetlić biogram Jadwiga Karolina (s. Maria Imelda od Jezusa Hostii), AULICHKliknij by wyświetlić biogram Leopold, BAJKOKliknij by wyświetlić biogram Józef, BARADYNKliknij by wyświetlić biogram Józef, BUKRABAKliknij by wyświetlić biogram Kazimierz, DOŁŻYKKliknij by wyświetlić biogram Paweł, IWICKIKliknij by wyświetlić biogram Witold, PUCHAŁAKliknij by wyświetlić biogram Józef (o. Achilles), RYBAŁTOWSKIKliknij by wyświetlić biogram Kazimierz, STĘPIEŃKliknij by wyświetlić biogram Karol (o. Herman), UDALSKIKliknij by wyświetlić biogram Antoni, ULIŃSKIKliknij by wyświetlić biogram Franciszek, DALECKIKliknij by wyświetlić biogram Michał, KUCZYŃSKIKliknij by wyświetlić biogram Józef
miejsca i wydarzenia
opisy
«Unternehmen Hermann»: 19.06.1943 oddział partyzancki polskiej niepodległościowej Armii Krajowej AK (część Polskiego Państwa Podziemnego) ze Stołpc na Białorusi przeprowadził udany atak na Iwieniec. Miasteczko zostało zdobyte — co w historii utrwaliło określenie akcji jako „powstanie iwienieckie” — niemiecki garnizon rozbity. Uwolniono wszystkich więźniów, w tym kilkunastu Żydów, wśród których było kilku lekarzy. Zlikwidowano ok. 40‐150 Niemców i ich kolaborantów. Ok. 100‐200 funkcjonariuszy kolaborującej z Niemcami białoruskiej policji pomocniczej dobrowolnie przyłączyło się do oddziału. Po 18 godzinach partyzanci opuścili Iwieniec i udali się w stronę Puszczy Nalibockiej. W odwecie Niemcy natychmiast wymordowali ok. 150 mieszkańców Iwieńca a w okolicy przeprowadzili zakrojoną na szeroką skalę operację przeciwpartyzancką, znaną pod kryptonimem „Hermann”. Celem była likwidacja jednostek partyzanckich — polskich i rosyjskich — działających na obszarze Puszczy Nalibockiej. Rozpoczęto ją 13.07.1943. Wzięło w niej udział ok. 9,000 Niemców i kolaborantów — w tym Rosjan — wspieranych przez lotnictwo, artylerię i broń pancerną. Wokół puszczy Niemcy stworzyli pas „spalonej ziemi”, o szerokości ok. 10‐15 km. W trakcie operacji Niemcy spalili ponad 60 polskich i białoruskich wsi oraz zamordowali ok. 4,280 osób cywilnych, w tym kilku kapłanów katolickich — uznanych za współpracowników partyzantów rozstrzeliwano, wieszano, palono żywcem. Ok. 21,000‐25,000 osób zesłano na roboty przymusowe w III Rzeszy, a tysiące — w tym starców, kobiety i dzieci — wysiedlono poza pas blokady. A partyzanci — zarówno polscy jak i rosyjscy — mimo dużych strat wyrwali się z okrążenia. W sąsiedztwie obszaru objętego operacją — ok. 20 km od Puszczy Nalibockiej — znalazł się Nowogródek. Tam w trakcie trwania akcji Niemcy przeprowadzili aresztowania ludności cywilnej jako zakładników. W ich obronie wystąpiły siostry nazaretanki, od 04.09.1929 zajmujące się w Nowogródku religijnym wychowaniem i nauczaniem dzieci i młodzieży. 11 z nich zostało przez Niemców aresztowanych i zamordowanych. (więcej na: pl.wikipedia.orgKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2018.10.04])
Odpowiedzialność zbiorowa („zakładnicy”): Zbrodnicza praktyka stosowana przez Niemców na okupowanych terenach Polski, od pierwszego w zasadzie dnia II wojny światowej. Polegała na wyznaczeniu i publicznym ogłoszeniu listy nazwisk wybranych osób, których życie zależało od bezwzględnego stosowania się do zarządzeń niemieckich. Każde złamanie owych zarządzeń, przez dowolną osobę, niezależnie od okoliczoności, skutowało mordem wyznaczonych „zakładników”. W pierwszych dniach wojny i okupacji stosowowana była m.in. przez niemieckie wojsko Wehrmacht, by zapobiec aktom kontynuacji walk obronych przez polskie społeczeństwo. W późniejszym czasie, w szczególności w zarządzanym przez Niermców Generalnym Gubernartorstwie, stanowiła część oficjalnej polityki władz okupacyjnych — zbiorowej odpowiedzialności za jakiekolwiek akty oporu wobec praktyk okupupanta. Za życie jednego Niemca, choćby i śmierć nastąpiła z przyczyn obyczajowych, Niemcy dokonywali egzekucji od kilkunastu do nawet stu wcześniej wyznaczonych jako „zakładników” Polaków.
«Polenaktion» 1942: Latem 1942 w okupowanym niem. Generalbezirk Weißruthenien (pl. Generalny Okręg Białoruś) — m.in. na Nowogródczyźnie — Niemcy przeprowadzili tzw. «Polenaktion»: określenie pochodzi od nazwy specjalnej rezolucji wydanej przez niemiecki Reichssicherheitshauptamt RSHA (pl. Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeczy). Akcja objęła m.in. usunięcie Polaków z aparatu cywilnego i policji okręgu i zastąpieniu ich Białorusinami. W jej ramach przeprowadzano m.in. deportacje Polaków na niewolnicze, przymusowe roboty do Niemiec. 26‐30.06.1942 natomiast we wszystkich powiatach okręgu, w dużej mierze w małych miasteczkach, aresztowano i następnie rozstrzelano ponad 1,000 przedstawicieli polskiej inteligencji. W okolicach Lidy aresztowano e.g. 16 polskich kapłanów. Zamordowano 5 kapłanów z dekanatów Głębokie i Postawy. Jednocześnie założono obóz koncentracyjny KL Koldichevo k. Baranowicz. Realizację tego ludobójczego przedsięwzięcia powierzono kolaboracyjnym białoruskim formacjom politycznym, administracyjnym — odpowiedzialnym m.in. za przygotowanie list proskrypcyjnych — i policyjnym, i.e. niem. Weißruthenische Hilfspolizei (pl. Białoruska Policja Pomocnicza), wspomaganym przez kolaborantów ukraińskich, litewskich, łotewskich oraz rosyjskich (RONA). Akcja skoordynowana była z likwidacją gett żydowskich na obszarze niem. Generalbezirk Weißruthenien.
Ribbentrop‐Mołotow: Ludobójczy rosyjsko‐niemiecki pakt przyjaźni między przywódcą rosyjskim Józefem Stalinem i niemieckim Adolfem Hitlerem, podpisany 23.08.1939 w Moskwie przez ministrów spraw zagranicznych Rosji — Wiaczesława Mołotowa — i Niemiec — Joachima von Ribbentropa — który sankcjonował i był bezpośrednią przyczyną niemieckiego i rosyjskiego najazdu na Polskę i rozpoczęcia II wojny światowej w 09.1939. W sensie politycznym pakt był próbą przywrócenia status quo ante sprzed 1914, z jednym wyjątkiem, a mianowicie „handlową” wymianą tzw. „Królestwa Polskiego”, wchodzącego w 1914 w skład Imperium Rosyjskiego, na Galicję Wschodnią (dzisiejszą zachodnią Ukrainę), w 1914 należącą do Imperium Austro‐Węgierskiego. Galicję, ze Lwowem, mieli przejąć Rosjanie, „Królestwo Polskie” — pod nazwą Generalnego Gubernatorstwa — Niemcy. Wybuchła w rezultacie „wojna była jedną z największych w historii klęsk i dramatów ludzkości, bo dwie ateistyczne i antychrześcijańskie ideologie: narodowego i międzynarodowego socjalizmu, odrzuciły Boga i Jego piąte przykazanie Dekalogu: Nie zabijaj!” (abp Stanisław Gądecki, 01.09.2019). Ustalenia paktu — wsparte zdradą formalnych sojuszników Polski, Francji i Niemiec, które 12.09.1939 na wspólnej konferencji w Abbeville, zdecydowały o nieudzielaniu pomocy zaatakowanej Polsce i niepodejmowaniu działań zbrojnych wobec Niemiec (co było złamaniem zobowiązań traktatowych z Polską) — zostały sprecyzowane 28.09.1939 w traktacie „o granicach i przyjaźni Niemcy‐Rosja”, podpisanym przez tych samych zbrodniarzy. Jednym z jego ustaleń było podzielenie się strefami wpływów w środkowej i wschodniej Europie oraz IV rozbiór Polski. W jednym z tajnych aneksów zapisano: „Obie strony nie będą tolerować na swych terytoriach jakiejkolwiek polskiej propagandy, która dotyczy terytoriów drugiej strony. Będą one tłumić na swych terytoriach wszelkie zaczątki takiej propagandy i informować się wzajemnie w odniesieniu do odpowiednich środków w tym celu”. Skutkiem porozumień była seria spotkań między ludobójczymi organizacjami — niemieckim Gestapo i rosyjskim NKWD, na których dyskutowano koordynację wysiłków w celu eksterminacji polskiej inteligencji i warstw przywódczych (w Niemczech zwane «Intelligenzaktion», w Rosji przyjęła formę zbrodni katyńskiej). Skutkiem porozumień była śmierć setek tysięcy polskiej inteligencji, w tym tysięcy przedstawianych kapłanów, i dziesiątków milionów zwykłych ludzi. Skutki tej rosyjsko‐niemieckiej umowy trwały do 1989, a i dziś są odczuwalne. (więcej na: pl.wikipedia.orgKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2015.09.30])
Encykliki Piusa XI: Wobec powstania w Europie dwóch systemów totalitarnych, które zdawały się ze sobą konkurować, acz więcej było między nimi podobieństw niż sprzeczności, papież Pius XI wydał w 03.1937 (w ciągu 5 dni) dwie encykliki. W wydanej 14.03.1938 „Mit brennender Sorge” (pl. „Z palącą troską”) potępił narodowy socjalizm panujący w Niemczech. Pisał: „Kto idąc za wierzeniami starogermańsko — przedchrześcijańskimi, na miejsce Boga osobowego stawia różne nieosobowe fatum, ten przeczy mądrości Bożej i Opatrzności […], kto wynosi ponad skalę wartości ziemskie: rasę albo naród, albo państwo, albo ustrój państwa, przedstawicieli władzy państwowej albo inne podstawowe wartości ludzkiej społeczności, […] i czyni z nich najwyższą normę wszelkich wartości, także religijnych, i oddaje się im bałwochwalczo, ten […] daleki jest od prawdziwej wiary w Boga i od światopoglądu odpowiadającego takiej wierze”. 19.03.1937 wydał „Divini Redemptoris” (pl. „Boski Odkupiciel”), w której poddał krytyce komunizm rosyjski, materializm dialektyczny i teorię walki klas. Pisał: „Komunizm pozbawia człowieka wolności, a więc duchowej podstawy wszelkich norm życiowych. Odbiera osobie ludzkiej całą jej godność i wszelkie moralne oparcie, z którego pomocą mogłaby się przeciwstawić naporowi ślepych namiętności […] To nowa ewangelia, którą bolszewicki i bezbożny komunizm głosi jako orędzie zbawienia i odkupienia ludzkości”… Pius XI domagał się poddania stanowionego prawa ludzkiego naturalnemu prawu Bożemu, zalecał wcielanie w życie ideału państwa i społeczeństwa chrześcijańskiego, i wzywał katolików do oporu. Dwa lata później narodowo socjalistyczne Niemcy i komunistyczna Rosja porozumiały się i wywołały II wojnę światową. (więcej na: pl.wikipedia.orgKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2023.05.28], pl.wikipedia.orgKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2023.05.28])
źródła
osobowe:
pl.wikipedia.orgKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2012.11.23], opoka.org.plKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2018.10.04]
bibliograficzne:
„Martyrologium duchowieństwa polskiego pod okupacją niemiecką w latach 1939‐1945”, o. Szołdrski Władysław CSSR, Rzym 1965
„Ofiara przyjęta”, ks. Aleksander Zienkiewicz, Rzym, 1968
s. Róża, korespondencja prywatna, 15.09.2026
pierwotnych (oryginalnych) zdjęć:
commons.wikimedia.orgKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2021.12.19], radio.lublin.plKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2022.12.16], alnet.babant.plKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2025.03.07], www.radiomaryja.plKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2018.10.04], kosciol.wiara.plKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2018.10.04], swstefan.plKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2018.10.04], get.google.comKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2018.10.04], www.flickr.comKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2014.05.09], www.flickr.comKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2014.05.09], blogmedia24.plKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2014.05.09], blogmedia24.plKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2014.05.09], alnet.babant.plKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2025.03.07], kanizja.plKliknij by spróbować wyświetlić stronę
[dostęp: 2026.10.31]
Jeśli na Pana/Pani urządzeniu działa klient programu pocztowego — taki jak Mozilla Thunderbird, Windows Mail czy Microsoft Outlook, opisanych m.in. w WikipediiPatrz:
pl.wikipedia.org — proszę spróbować wybierając link poniżej:
LIST do KUSTOSZA/ADMINISTRATORAKliknij i spróbuj wywołać własnego klienta poczty E–majlowej
Jeśli natomiast Pan/Pani nie posiada takowego klienta na swoim urządzeniu lub powyższy link nie jest aktywny proszę wysłać Emajl do Kustosza/Administratora za pomocą używanego przez Pana/Panią konta — w stosowanym programie do wysyłania korespondencji — na poniższy adres:

jako temat podając:
MARTYROLOGIUM: BOROWIK Paulina
Powrót do przeglądania życiorysu: