św. KLOTYLDA
(ok. 474, Lyon/?/ – 545, Tours)
królowa
patronka: Francji, ułomnych
orędowniczka: przed niespodziewaną śmiercią i brutalnymi mężami
wspomnienie: 3 czerwca
Urodziła się ok. 474 r. Była młodszą z dwóch córek Chilperyka II, władcy burgundzkiego, mającego swą siedzibę w Lyonie, i Kareteny (Agrypina?).
Dzieciństwo Klotylda spędziła zapewne w Lyonie. Matka musiała być niezwykłą kobietąpisali o tym Sidonius Apollinaris i Fortunatus z Poitiers, skoro wychowywała swoje dzieci w głębokiej wierze katolickiej w kraju i dworze przesiąkniętym heretyckim arianizmem (nawet je j rodzina była podzielona – ojciec miał być katolikiem, ale paru jego braci – arianami)…
Czasy, w których przyszło jej żyć były niezwykłe. Dwa lata p o narodzinach Klotyldy ostatni cesarz cesarstwa Zachodnio-Rzymskiego, Romulus Augustulus, został obalony przez germańskiego wodza Odoakra. Nastąpił czas podziałów i walk między nacierającymi barbarzyńskimi ludami z północy o schedę po Rzymie, tym intensywniejszych, że germańska tradycja nakazywała władcom zdobycie nowych ziem i wykazanie się przymiotami godnymi berła….
I tak tragedie nie ominęły i jej rodziny. Ojciec został w 493 r. zamordowany przez brata, Gundobada (jego synem był św. Zygmunt: Zygmunt wychowywany był również przez Karetenę, nie jest jasne, czy chodzi tu o matkę, czy ciotkę Klotyldy, o tym samym imieniu), po śmierci ich ojca, który podzielił swe ziemie między synów. Św. Grzegorz z Tours podaje, że wraz z Chilperykiem zginęła jego żona, którą ponoć Gundobad kazał wrzucić do studni z kamieniem przywiązanym do szyi (odkryty niedawno kamień-epitafium świadczyć może natomiast, że Karetena umarła później, w 506 r.), a dwie córki zostały wygane z dworu. Jedna z nich, Chrona, wstąpiła do zakonu; druga, Klotylda, uciec miała do wuja Godegisila w Genewie.
Sytuację wykorzystał Chlodwig, pogański - a może wyznający arianizm - król rosnącego w potęgę merowińskiego dworu Franków, i wysłał oficjalne poselstwo do Gundobada z żądaniem zgody na związek małżeński z Klotyldą. Gundobad, obawiając się sąsiada, nie śmiał odmówić…
Klotyldzie i biskupowi Rheims, Remigiuszowi, przypisuje się decydujący wpływ na decyzję Chlodwiga o przyjęciu Chrztu św.„Historia Francorum”, Grzegorz z Tours, II: 29-30. Królowa usilnie pracowała, na dworze w Soissons, nad formacją duchową męża. I wkrótce, jak głosi podanie, Chlodwig nawrócił się, w środku bitwy z ariańskimi Alemanami pod Tolbiac w 496 r. Gdy bitwa zdawała się przechylać na stronę Alemanów, Chlodwig przyrzekł, że nawróci się jeśli Bóg Klotyldy pomoże mu w niebezpieczeństwie. I rzeczywiście, natychmiast szala zwycięstwa zaczęła się przechylać na stronę Franków…
Rok później (inne źródła mówią o późniejszych latach), w Boże Narodzenie, przyjął, w katedrze w Rheims, jako pierwszy z germańskich władców wraz z tysiącami swoich wojowników, chrzest z rąk Remigiusza.
Rozpoczęła się wspaniała historia kraju, zwanego jeszcze wtedy Galią, który ednakże wkrótce przekształcił się w monarchię francuska, „najstarszą córę Kościoła”, a także nierozłącznie z nią związana historia „Christianitas”, średniowiecznego świata rzymskokatolickiego…
Klotylda wraz z mężem ufundowali na ówczesnym Mons Lucotetius (dzisiejszy Paryż, do którego Chlodwig przeniósł stolicę swego państwa) kościół św. Apostołów Piotra i Pawła, później zwany opactwem św. Genevieve (Genowefy), zburzonego w 1802 r.
Miała pięcioro dzieci, natychmiast po urodzeniu je chrzcząc (nawet urodzonych przed chrztem Chlodwiga Ingomira i Chlodomira!) i wychowując je po katolicku.
Wychowanie to jedna rzecz a pokusa władzy to inna. Śmierć Chlodwiga w 511 r. (tuż po synodzie w Orleanie, który ściśle związał królestwo Franków z episkopatem) była początkiem konfliktu między synami Klotyldy a kuzynem, Zygmuntem, królem Burgundii. W 524 r. Zygmunt w walkach poległ (w Coulmiers pod Orleanem został, wraz z żoną i dziećmi, wrzucony do studni…), a w bitwie pod Veseruntia (Vézeronce), z bratem i następcą Zygmunta, zginął najstarszy z żyjących synów Klotyldy, Chlodomir.
Niebawem Opatrzność upomniała się o jedyną córkę Klotyldy, o tym samym imieniu, okrutnie traktowaną przez męża, ariańskiego króla Wizygotów Amalryka. Na jej pomoc wyruszył brat Childebert i pokonał Amalryka, ale młodsza Klotylda nie przeżyła drogi powrotnej do Paryża…
Walki dynastyczne nie skończyły się na tym i wkrótce śmierć – z rąk wujów! – poniosło dwóch, wychowywanych przez K lotyldę, synów Chlodomira (Teodald i Guntar: najmłodszy Klodoald uciekł i wstąpił do klasztoru, który dziś nosi jego imię, Saint-Cloud pod Paryżem)…
A potem i pozostali przy życiu synowie Klotyldy, Childebert i Klotar, skoczyli sobie do gardeł - ponoć tylko modlitwa Klotyldy, za wstawiennictwem św. Marcina z Tours, zapobiegła bratobójstwu: tuż przed bitwą rozszalała się burza gradowa, uniemożliwiając starcie między zmagającymi się stronami…
Klotylda - „już nie królowa, ale Boża służebnica; którą ambicje nie doprowadziły do ruiny, przeciwnie: pokorą osiągnęła najwyższe stopnie łaski”św. Grzegorz z Tours - już wcześniej, zrozpaczona brutalnością praktyki władzy, wycofała się z życia politycznego i pełnego intryg i zbrodni dworu. Udała się do Tours, do monasteru św. Marcina, do którego miała specjalne nabożeństwo…
Wiodła pobożne i pełne miłosierdzia życie. Dbała o tych, którzy znaleźli się w nieszczęściu. Nadal fundowała kolejne świątynie i klasztory, m.in. monaster św. Jerzego w Baralle k. Cambrai, kościoły św. Piotra w Reims i w Rouen, kolegiatę w Laon, klasztor żeński w Saint-Pierre le Poulier w Tours, czy kościół Saint-Germain w Auxerre. Pouczeniami oraz modlitwami nieustannie głosiła i umacniała chrześcijaństwo we Francji.
Zmarła w 545 r. w Tours, przewidując dzień swojej śmierci…
Pochowana została w kościele św. Piotra i Pawła w P aryżu, obok męża, przez pogodzonych synów…
Z racji jej świątobliwego życia oraz zasług w nawróceniu Chlodwiga Kościół od momentu śmierci czcił ją jako świętą.
Jej życie przesłonięte zostało wieloma narodzonymi w średniowieczu legendami. Jeśli nawet w większości opisują one mało prawdopodobne zdarzenia to są świadectwem niezwykłego wpływu, które ta kobieta miała na przebieg wydarzeń, więcej – na dzieje Francji i całego świata.
Relikwie św. Klotyldy były pieczołowicie przechowywane w Paryżu i obnoszone w procesjach, aż do rewolucji francuskiej. Na szczęście szał zniszczenia, który ogarnął wtedy Francję, ominął szczątki Klotyldy. W przeciwieństwie do tylu innych nie zostały zbeszczeszczone, ukryto je i dziś znajdują się w małym kościółku Saint-Leu w Paryżu. Część relikwii czczona jest też w Vivières i Andelys.
Rozważając posłuchajmy, w dwu częściach, „Fantazji na Bacha” Jeana Langlais nagranej w bazylice św. Klotyldy w Paryżu w 1980 r.:
Opracowanie oparto na następujących źródłach:
polskich:
angielskich:
niemieckich:
norweskich:
włoskich: